Słowo wyjaśnienia…
// Luty 11th, 2010 // Pisane w afekcie
Bo i ono się należy.
Ten tydzień to jest jakiś totalny hardcore. Pod wieloma względami. Po pierwsze masa nauki i podciąganie wszystkiego przed feriami, które zaczynają się lada dzień. Ponadto raczej średnio mi się układa ostatnio ze znajomymi, a to wszystko sprowadza się do tego, że od dwóch tygodni każdy dzień jest tym gorszym.
Planuję od kilku dni pisać felieton, jednak masa rzeczy na głowie skutecznie mi w tym przeszkadza. Mam nadzieję, że przed wyjazdem zdołam go jeszcze opublikować.
A właśnie – wyjazd.
Pewnie znakomita większość z Was nie wie o czym mówię. Otóż mam skrzywienie kręgosłupa. I od ubiegłego roku jeżdżę do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Na trzy tygodnie, w okolicach ferii. Tam mnie prostują przez trzy godziny dziennie. A potem mam wolne i korzystam z uroków Stolicy, W tym roku zabieram ze sobą konsolę i książki do powtórki do egzaminu gimnazjalnego. Mam nadzieję, że zdołam zrealizować postawione sobie cele.
Notka pisana w biegu, a felieton pojawi się może jutro lub w sobotę.
Trzymajcie się i trzymajcie za mnie kciuki.
EDIT: Dzisiaj wyjeżdżam. Trochę zapuścił mi się blog, ale jak się już trochę rozgoszczę to coś skrobnę. Stay Tunned






Co do powtórki do egzaminów gimnazjalnych. Nie warto, pisałem rok temu. Są tam same podstawowe rzeczy, bez powtórek napisałem na 48 z matmy i 41 z polskiego. Naprawdę nie ma co powtarzać.
U mnie z matmą nie jest tak różowo :]
Czy tylko ja wyobraziłem sobie prostowanie Dulaka na takim drewnianym stole? :D
Ee.. to nie na tym polega :D
Uuu egzamin gimnazjalny! Jak ja bym chętnie do tego wrócił! Ale nie, matura.. ;/
Absurd->
Nie tylko Ty ;p
Chcecie więcej szczegółów :P ?
Dawaj ;D
To może na pm :P
Egzamin gimnazjalny to pikuś. Mnie czeka egzamin zawodowy oraz matura. U mnie też ten tydzień to męka, ale nie dlatego, że dużo sprawdzianów. Po prostu już nie daję rady wstawać o 5:40. Dobrze, że jutro się zaczynają ferie.
Matura to też pikuś, egzaminy na studiach wymiatają. :D
Moja nowa strona, wynoszę się z GS. http://freemansite.blogspot.com
No, to miłego wyjazdu i pobytu życzę. :)
Stay tuned pisze się przez jedno ‘n’. I ciekawe skąd Ci się wzięło ;]