Absurdy
// Marzec 3rd, 2010 // O wszystkim i o niczym
Hej,
Dzisiaj co nieco o absurdalnej gospodarce naszego ulubionego Empiku.
Ostatnimi czasy, nie odnieśliście wrażenia, że polska sieć Empik przesadza z cenami i marżami jakie nakłada? Dla przykładu – wchodzę do Empiku w Galerii Mokotów, biorę do ręki Heavy Raina, odwracam i co widzę? – 229 zł. Okay, to nowość mogę zrozumieć. Idę dalej, sięgam po Assassin’s Creed 2, odwracam i… 229 zł! Gra z ubiegłego roku w takiej cenie? No błagam.. W takich sklepach jak Ultima, Świat Gier, czy Mad Games cena jest równa 179 zł, a jeśli ktoś chce, bezproblemowo może ustrzelić nówkę na Allegro jeszcze dziesięć złoty taniej. Empiku drogi, nie przesadzasz? Gry jakoś mogę ścierpieć, zawsze jest możliwość kupienia gdzie indziej.
Kilka dni temu na półkach sklepów pojawiła się nowa książka rosyjskiego pisarza Dimitra Glukhovskiego – „Metro 2033”, którą bardzo chcę przeczytać i ocenić. Cena sugerowana 35 zł, a cena w empiku? 42,99 zł. Od dłuższego czasu takie księgarnie jak Akapit, czy Gandalf wyprzedzają o niebo Empik w mojej klasyfikacji. Nie dość, że mają książki na 3 dni przed premierą, to jeszcze w niższej cenie. Warto szukać takich miejsc.
Ale jest jeden ogromny plus, który trzeba przypisać Empikowi – wygoda. Wchodzę do jednego sklepu i mam wszystko czego potrzebuję. Za jednym razem kupię Focusa, Gazetę Wyborczą, CD-A, PSX, Macieja Maleńczuka, Slip Knota, Heavy Rain i czekoladki Linda. Oczywiście nie obędzie się za każdym razem bez przepłacenia 30%, no ale decyzja należy do Was.
Wygoda czy cena?






Cena, zdecydowanie.
Wygoda kosztuje – a ostatni akapit doskonale to obrazuje :) Empik niestety nie ma zbyt dobrych cen, sporadycznie idzie ustrzelić coś ciekawego. Ale i tak ludzie tam kupują, więc nie mają powodów by obniżać ceny. Przede wszystkim duża ilość sklepów na terenie Polski i obroty zadowalają zarząd firmy. Ja jednak preferuję Allegro ;)
No tak, zapomniałem odpowiedzieć na pytanie – zdecydowanie cena :)
Cena, cena. Wygoda jest dodatkiem. Chociaż też zależy jak dużo się przepłaca, a w Empiku bywa to sporo, chociaż nie zawsze.
Bleh. Burczyn tam, gdzie taniej. :) A empik drogi w uj, tak szczerze mówiąc. Empik wygodny? Ok, ale jak czegoś szukam to i tak to znajdę, a że zaoszczędziłem kilka minut na szukanie, to mam dopłacać kilka dych? No sorry… :P
Gier od dawna nie kupuję w sklepach tradycyjnych. Wystarczy że raz przepłaciłem w miejscowym Empiku i tyle. Ostatnim zakupem w tej sieci sklepów była płyta Eminema i specjalnie nie przepłaciłem. Muszę również ponarzekać na częsty brak porządanego przeze mnie towaru.
Co do pytania, to wybieram… Wygodę! Cenę można przeboleć, ale przynajmniej kupię większość potrzebnych rzeczy (książki, płyty, czasopisma) w jednym miejscu. I trzeba przyznać, że mają dobrą obsługę (prawie jak w Saturnie, ale do Empiku mam bliżej).
Cena zdecydowanie
Zwłaszcza jeśli chodzi o książki
Są porażająco drogie i aż żałość serce ściska
na szczęście są antykwariaty
No ale czasem człowiek chciałby coś nowego, pachnącego jeszcze drukarnią, poczytać
Empik ma ceny z kosmosu i wygoda tego nie usprawiedliwia
Empik tani nie jest. Czasem zdarzy się coś tanio dostać, ale nie jest to częste ;) Jedyne co lubię w odwiedzanym przeze mnie Empiku to obsługa… Żadnych problemów, wszyscy uśmiechnięci i git. Wczoraj kupiłem tam płytę Epiki, otwieram, pęknięte pudełko… Idę do nich, pokazuję… „Weź z półki drugą i idź do kasy nr. 2″. Podszedłem, dali mi nową w folii i nawet paragonu nie chcieli.
O, dopiero co zauważyłem, że zmieniłeś tytuł ;) Hm, trochę podobny jest do tego co ma Matrox ;)
Bonito.pl <3
Nawet nie wiem jaki ma :P
Hm… nie mam pojęcia co się zmieniło. Ale pewnie jest to fajne.