AC/DC POWER!
// Marzec 12th, 2010 // Muzyka
Hej,
Dzisiaj znów muzycznie, ale dość wyjątkowo. Bowiem napiszę o najbardziej zajebistym, najlepszym, najukochańszym, najwspanialszym zespole świata – AC/DC.
Najpierw trochę faktów – AC/DC to australijski hardrockowy, heavymetalowy zespół założony w Sydney, w 1973 przez dwóch braci – Angusa i Malcoma Youngów. AC/DC wraz z Led Zeppelinem i Black Sabbathem (który już nie istnieje) jest uznawany za twórców, pionierów muzyki hard rockowej i heavy metalowej. Pomimo tego, jaki gatunek grają, zespół zawsze mówił o swojej muzyce jako rock’n'rollu.
Skąd nazwa AC/DC? Jak Angus i Malcolm Young twierdzą, że pomysł ten wpadł im do głowy kiedy ich siostra kupiła maszynę do szycia i spostrzegła tabliczkę z takim właśnie oznaczeniem. AC/DC to skrót od alternating current/direct current – takimi symbolami oznacza się urządzenia, które zmieniają prąd zmienny na stały.
AC/DC jak dotychczas nagrało 19 albumów. Do najbardziej miłowanych przeze mnie należą Highway to Hell, Back in Black, Razor’s Edge (chyba mój ulubiony krążek) oraz Black Ice.
Obecnie w zespole grają bracia Young (gitara elektryczna i rytmiczna), Phill Rudd (perkusja), Cliff Williams (bas) i Brian Johnson, który w 1980 zajął miejsce Bona Scotta, który zmarł w skutek uduszenia się własnymi wymiocinami po zbyt ostrym, po koncertowym piciu.
Gdy to czytasz w moich głośnikach rozbrzmiewa Rock’n'Roll Train na niewyobrażalnie wysokim poziomie głośności. „High Voltage” jest chyba w tym momencie zbyt „High”, gdyż na klatce schodowej rozbrzmiewają kroki w kierunku moich drzwi…
To jest prawdziwy rock. To jest prawdziwa muzyka.
P.S. Szukam towarzystwa na dwa koncerty: 16.04. – Zbigniew Hołdys „Kosmos” – Stodoła 33zł bilet. AC/DC maj – bemowo 170/310 zł







Back in Black nie dałeś. Ani Hells Bells.
Swoją drogą, jak można pisać na blogu o czymś tak zajebiście oczywistym jak fakt, że AC/DC jest awesome?
To ja dla odmiany powiem, że nie lubię zespołu, bo wokal mnie odpycha :P
Nie wszystkie kawałki dodałem. Praktycznie każdy kawałek AC/DC jest moim ulubionym.
Uuuuu LET THERE BE ROCK!
AC/DC lubię, nie powiem. Zdecydowanie wole jednak mocniejsze brzmienia, najlepiej z agresywnym wokalem. Kocham In Flames, które gra mój najukochańszy gatunek muzyki – Melodic Death Metal. :)
Moja – mniej więcej – top lista 1. AC/DC 2. Linkin Park 3. Tenacious D 4. Kult 5. Maleńczuk. Ale to na prawdę mniej więcej, bez głębszego zastanowienia.
AC/DC & Kult – lovelovelovelove.
Jak dla mnie ci panowie od początku kariery nagrywają w kółko ten sam album. No dobra, nie przesadzajmy. Ten sam kawałek.
Przyjemnie się tego słucha w samochodzie, ale to rzemieślnicy. Jeśli chodzi o hard rocka to jak to mówi kolega student „Nie ma grupy nad Led!”.
Jedno pytanie: Jak masz tak głośno ustawioną „głośność” to jakim cudem słyszysz kroki na klatce? :) Ja fanem AC/DC nie jestem, ale lubię ich słuchać, mam jedną płytę (Czarny Lód) i na razie mi to starcza,
„Nie jakieś rapy, hip-hopy, techno, czy inny komercyjny chłam”.
Od dzisiaj stwierdzam, że mi Cię szkoda :).
Co do samego AC/DC – bardzo ich lubię.
@Markush
chociażby nie wiem jak głośno bym słuchał, u mnie w pokoju zawsze słychać stukanie na klatce :)
@Serafin
I’m a heavy metal man and this is my new weapon – kaboom!
„Nie jakieś rapy, hip-hopy, techno, czy inny komercyjny chłam.” To żeś pojechał – rap = muzyka; hip-hop = kultura. I staraj się nie obrażać kogoś, kto słucha innego gatunku muzyki, bo tolerancji wobec (w moim przypadku) rapu nawet mój ojciec się nauczył.
Wybaczcie, ale ja po prostu nienawidzę takiej muzyki. Usuwam to zdanie.
Z rapem polskim jest jak z rockiem – jest komercha, są i dzieła. Tylko, że muzyki w ogóle jest mniej. Kto szuka, ten znajdzie. Eldo, Zeus, Mes -> respect.
Eeee… AC/DC? Bleeh. A, i nie obrażaj muzyki Diviego, bo to go zawsze osobiście dotyka. Potem chodzi 3 dni, nic nie je, nie wypróżnia się. Masakra słowem.
A ja jestem nietolerancyjny wobec innych ludzi, którzy słuchają m.in. techno, rapu(ale tylko tego pojebanego, taki O.S.T.R. ma u mnie rispekt), bo naprawdę nie wiem co oni w tym widzą i jeżdżę po nich. Ot co, mówcie co chcecie. :P
„Dzisiaj znów muzycznie, ale dość wyjątkowo. Bowiem napiszę o najbardziej zajebistym, najlepszym, najukochańszym, najwspanialszym zespole świata – AC/DC.”
Nie lubię AC/DC ^^
Cholera, nigdy się nie dowiem czego słucha edsonpele.
Disco polo? xD