Happiness is easy

// Marzec 25th, 2010 // O wszystkim i o niczym

6.30. Cholerny budzik zaczyna dzwonić, a moja ręka w panicznym geście próbuje go jakoś wyłączyć, bo dźwięk doprowadza mnie do stanu agonii. W końcu trafiam palcem w odpowiednie miejsce na ekranie i budzik ucicha. Wystawiam głowę znad pościeli, a moje pierwsze słowa tego dnia, to mniej więcej „nosz cholera”. Dzionek zapowiada się niemniej parszywie jak poprzedni. Wstałem. Podchodzę do okna, podciągam roletę i co widzę? Wiosnę ku* widzę! Na moim zblazowanym licu pojawia się uśmiech, a wszystko dookoła staje się jakby ładniejsze.

Jak ja kocham tą porę roku. Przyjemnie ciepło za oknem, lekki, orzeźwiający wiaterek i perspektywa, że już niedługo gołe jak na razie drzewa zaczną się zielenić. Daje mi to tak niesamowitego powera, że aż chce się wyrwać z miasta i pojechać gdzieś choćby zapomnianym przez zimę rowerem. Tak, prawdziwa energia z natury.

Dobrze, ale oszczędzę Wam już tej sielanki.

Dzisiaj odbyła się wiosenna konferencja firmy CD Projekt i CD Projekt Red, na której oprócz omawiania strategii rozwoju firmy sporą część zajmował Wiedźmin 2. Na obecnym stadium rozwoju druga cześć przygód Geralta z Rivii (vel Białego Wilka) wygląda po prostu oszamiałająco, a fabuła zapowiada się nie mniej, nie więcej, niż po prostu zajebiście. Innego synonimu nie mogę znaleźć, aby opisać jak wspaniałą grą będzie Wiedźmin 2. Oczywiście mam już kilka zastrzeżeń. Po pierwsze Wiedźmin 2 zostanie wydany na PC, a wersje konsolowe, nie są jeszcze pewne. Mój wiekowy już pc, choć jak na razie śmiało sobie radzi z np. MW2, już wiedźmina nie pociągnąć. Z drugiej strony dla wiedźmina gotów jestem nawet zmienić komputer… Jestem po prostu zakochany w prozie Sapkowskiego, a pierwszą część Wiedźmina przeszedłem (!) 7 razy. Tak bardzo podobała mi się ta gra i mam nadzieję, że „dwójka” będzie równie dobra, a nawet lepsza. I chcę ją zobaczyć na PS3 w 1080p.

Wprost doczekać się już nie mogę.

Konferencję można było oglądać na żywo na GameCornerze i Polygamii. Obecnie nagrania są dostępne tu.

P.S. Andrzej polecił wykłady w formie podcastu ks. Pawlukiewicza, które ja osobiście również bardzo polecam. Są po prostu świetne. Lekko i przyjemnie się ich słucha, a i ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.

11 Responses to “Happiness is easy”

  1. Burczyn pisze:

    Wiosna! Wpadaj do mnie na wioskę, jest co robić. Są boiska, pełno terenu, mało zabudowań. W dodatku u mnie jest tak ciepło, że wszyscy chodzimy w krótkim rękawku, w krótkich spodenkach i na świeżym powietrzu spędzamy po 10h na dzień! :) Serio. Tego mi było potrzeba.
    Co do Wiedźmina – jestem moim guru. Ja niedawno przeszedłem Witchera 5 raz, jako neutral. A sequela mam kilka zastrzeżeń, m.in. wygląd postaci. Zoltan, Triss i Geralt to porażka jest… ale gra i tak będzie koks, totalna zajebistość.

  2. edsonpele pisze:

    Myślałem, że będzie o Myslovitz, bo ostatnia ich płyta to „Happines is easy”. ;)
    Też lubię wiosnę. Muszę naprawić rower, a poza tym zacząć biegać.
    „Mój wiekowy już pc, choć jak na razie śmiało sobie radzi z np. MW2, już wiedźmina pociągnąć.” – WTF?
    Wykładów tego księdza mam zamiar posłuchać, a na do Wieśka jestem trochę sceptycznie nastawiony.

  3. Dulak pisze:

    Coś mi się wtedy wordpress przywiesił i nie zapisało słówka ‘nie’ :)

  4. Adam pisze:

    Wiosna rządzi, nie ma co :) Choć niestety – przynajmniej w moim przypadku – odbija się to na wzmożonym poziomie lenistwa w sprawach nauki i nie tylko.

  5. Andrzej pisze:

    Podlinkowałbyś do mnie, wspominając.

  6. Dulak pisze:

    Oczywiście. Zwracam honor :)

  7. Divi pisze:

    Dzięki wiośnie nie muszę już nastawiać żadnego budzika, ponieważ wystarczy, że nie zasłonię jednej rolety i już przed szóstą budzi mnie piękny, złoty promień Słońca. I to właśnie wiosna jest moją ulubioną porą roku – nie za ciepło, nie za zimno, tak w sam raz.

    A co do nowego Wieśka, to muszę jeszcze złapać pierwszą część i ją ukończyć, a że ostatnio niezbyt chce mi się grać, będzie to trudne. O Wiedźminie 2 przeczytałem wczoraj i dziś sporo tekstów i wynika z nich, że szykuje się jeszcze lepsza produkcja niż pierwsza część. A najbardziej uspokoiło mnie to, że w jednym z tekstów o Zabójcy Królów padło zdanie, że „twórcy dużą wagę przywiązują do fabuły”, co ostatnimi czasy staje się rzadkością, nawet w RPGach.

  8. Kradziej pisze:

    Wiosna? Jak tylko zrobiło się ciepło, to zaatakowało mnie choróbsko. Jak wyzdrowiałem, to zaczęło lać. Nie mówcie mi nic o wiośnie ;)

  9. Noristias pisze:

    Dwa dni temu u mnie też było tak przyjemnie jednak dzisiaj już zaczął deszcz padać i dupa :/
    PS. Ja jutro budzika nie dotykam i śpię na opór – takie o postanowienie sobie założyłem ;)

  10. gitarka pisze:

    Martwię się tylko o wymagania Wieśka 2. Mam nadzieję, że na moim leciwym kompie się uruchomi. :)

Leave a Reply