Odkryłem piękno gier arcade

// Kwiecień 5th, 2010 // Gry

W ostatnim tygodniu sporo się działo, w życiu prywatnym i nie tylko. Jednakowoż nawet w tak ciągłym biegu znalazłem dwie, czy trzy godzinki na ogranie dwóch arcade’owych produkcji, których właśnie stałem się posiadaczem. Mówię o High Velocity Bowling oraz Zen Pinball. Spróbuję w kilku słowach napisać, co to za gry i czy warto wysupłać na nie kilka złociszy.

High Velocity Bowling jak sama nazwa wskazuje to wirtualne kręgle, które w stu procentach wykorzystują żyroskop Dual Shock’a 3. Łapiemy w odpowiedni sposób kontroler (patrz fotka poniżej) i po maksymalnie 3 minutach prób i błędów, mamy równie dobry rozkręcacz domowych imprez jak Guitar Hero czy Buzz. Fun płynący z gry jest wprost nieziemski. Na początku przechylając dłoń, kontrolujemy postawę zawodnika, a następnie przechodzimy do celowania kulą. Możemy ją podkręcać (naciskając spusty), a odpowiednio szybko machając ręką wybieramy siłę z jaką pchniemy kulę. Za cenę 30 zł dostajemy kawał porządnej zręcznościówki, która jest szczególnie grywalna, rywalizując z trzema osobami naraz. Polecam rozwiązanie, aby każdy gracz miał swój kontroler, gdyż podawanie jednego pada jest dość uciążliwe i czasochłonne. I uważajcie żeby przypadkiem nie machnąć ręką w telewizor. Mi się przypadkiem zdarzyło, także przestrzegam, że zabawa wymaga dużo miejsca. Grając w to przypomniałem dzieciaka, który dostał nową zabawkę :) Polecam!

Zen Pinball to growa adaptacja znanych doskonale każdemu flipperów. Gra jest bardzo fajna, a realizm kulki jest zdumiewający. Na start dostajemy cztery stoły – El Dorado, Tesla, Shaman oraz V12, a każdy z nich nawiązuje do jakiegoś miejsca, bądź wydarzenia. Tak więc np. odwiedzimy złote El Dorado albo laboratorium Nicola Tesli. Kolejne trzy stoły – Earth Defence, Ninja Gaiden Sigma 2, Street Fighter 2 – możemy nabyć w cenie 7 złoty na PlayStation Store. Nie będę w tej chwili nic ponadto mówił, gdyż w najbliższą środę, możecie się spodziewać mojej recenzji. Jednakowoż grę już teraz polecam, a jeśli chcesz wiedzieć więcej, to poczekaj tych kilka dni :)

P.S. Poniżej trailer, który bardzo fajnie prezentuje rozgrywkę w High Velocity Bowling

5 Responses to “Odkryłem piękno gier arcade”

  1. Burczyn pisze:

    Gry nie dla mnie kolego. Nie mam PS3, i raczej mieć nie będę – prosty wniosek, nie stać mnie, a i telewizora, ani dużego monitora nie posiadam, więc zakupienie konsoli byłoby trochę dziwne.
    A co do gier… właśnie takie produkcje, pozornie proste, sprawiają najwięcej frajdy. Dziś technika poszła do przodu, są nowe możliwości, nowe technologie, to i gry są coraz bardziej udoskonalone. Ale i tak, ludzie starsi, gracze z krwi i kosci, najwiecej czasu poświęcali pegazusowi, automatom, amidze… nie mam racji? Prostota tamtych gier jest naśladowana do dziś, ludzie wracają do przodków. ;)

  2. Serafin pisze:

    Wreszcie jakiś ciekawy mini-artykuł :).

  3. Divi pisze:

    Może gdy pewnego pięknego dnia kupię sobie PS3, to zagram, ale szybko to nie nastąpi. Po za tym granie od jakiegoś czasu nie przynosi tej samej frajdy co kiedyś.

  4. Cedrik pisze:

    PS3?
    Ue. Nie ma na PC, to nie.

  5. Dulak pisze:

    No, stary jak ma być na PC, skoro rozgrywka (jeśli masz HVB na myśli) bazuje na żyroskopie DS3?

Leave a Reply