﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dulski.eu &#187; Dulak</title>
	<atom:link href="http://dulski.eu/index.php/author/admin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dulski.eu</link>
	<description>świat nastoletnim okiem</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Sep 2010 13:00:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Zmiennokształtność vs. magia</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/09/zmiennoksztaltnosc-vs-magia/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/09/zmiennoksztaltnosc-vs-magia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 17:15:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Arc Touch]]></category>
		<category><![CDATA[Magic Mouse]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[Porównanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=819</guid>
		<description><![CDATA[Czyli słów kilka o pojedynku gigantów. Tym razem w kwestii gryzoni. Magiczna Mysz Apple już jakiś czas temu wypuścił swoją rewolucyjną myszkę &#8211; Magic Mouse. Dlaczego rewolucyjną? Po pierwsze, jak to ma w zwyczaju firma z nadgryzionym jabłkiem w logu, akcesorium jest przepiękne. Designem przyćmiewa wszystkie dotychczasowe myszki jakie pojawiły się na rynku kiedykolwiek. Górna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://img338.imageshack.us/i/applevsmicrosoft.jpg/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img338/4273/applevsmicrosoft.jpg" border="0" alt="" width="480" height="272" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Czyli słów kilka o pojedynku gigantów. Tym razem w kwestii gryzoni.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-819"></span></p>
<h2>Magiczna Mysz</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>Apple</strong> już jakiś czas temu wypuścił swoją rewolucyjną myszkę &#8211; <strong>Magic Mouse</strong>. Dlaczego rewolucyjną? Po pierwsze, jak to ma w zwyczaju firma z nadgryzionym jabłkiem w logu, <strong>akcesorium jest przepiękne</strong>. Designem przyćmiewa wszystkie dotychczasowe myszki jakie pojawiły się na rynku kiedykolwiek. Górna powierzchnia MM wykonana jest w całości ze szkła, nie posiada również kółeczka do przewijania stron. Ale jak to możliwe? Ano tak, że<strong> Apple zamiast zwyczajowej kuleczki, zastosował swego rodzaju gładzik</strong>, czyli dotykowy panel, znany chociażby z laptopów. Mało tego, MM obsługuje również system gestów multi &#8211; touch, czyli z wykorzystaniem kilku palców. Dobrze ilustruje to poniższy obrazek.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img341.imageshack.us/i/multitouch.jpg/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img341/1841/multitouch.jpg" border="0" alt="" width="515" height="178" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Ponadto jak już wspomniałem, powierzchnia myszki jest jednolita. Tak jak to miało miejsce w poprzednich modelach, nie ma wyróżnionych dwóch przycisków. Gryzoń jest również dość płaski, więc jeśli ktoś posiada stosunkowo duże dłonie, korzystanie z MM może być lekko niewygodne. Ja na przykład, kieruję myszką jedynie opuszkami palców i nie mam w zwyczaju opierać środka dłoni na urządzeniu wskazującym. Myszka nie jest mocno profilowana, tak więc zarówno praworęczni, jak i leworęczni powinni być usatysfakcjonowani.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img59/647/magicmouse1.jpg" border="0" alt="" width="531" height="187" /></p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec pozostaje powiedzieć tylko o dwóch sprawach &#8211; cena i możliwość obsługi w środowisku Windows. Apple za swoją rewolucyjną <strong>Magic Mouse</strong> każe sobie słono płacić, bo aż <strong>319 zł</strong>, czyli bardzo dużo zważywszy na fakt, że gryzoń nie jest przeznaczony stricte dla graczy, a jak wiemy myszki dla nich są najdroższe. Pod Windowsem już udało uruchomić się Magiczną Mysz, jednak sterowniki są nieoficjalne, stworzone przez grupę zapaleńców.</p>
<h2>Zmiennokształtny Arc</h2>
<p><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img217/1649/z8323340x.jpg" border="0" alt="" width="486" height="324" /></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście konkurencja nie śpi i <strong>Microsoft</strong> już przygotowuje podbój rynku swoją odpowiedzią na Magic Mouse &#8211; <strong>Arc Touch</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Produkt koncernu z Redmond, również pod względem designu nie ma się czego wstydzić. Utrzymany w kolorystyce szarości i fortepianowej czerni przyciąga wzrok przechodzących obok biurka ludzi.<strong> Niestety w przeciwieństwie do Magic Mouse, mysz działa w technologii radiowej </strong>(zamiast Bluetooth)<strong> i wymaga nadajnika.</strong> Chociaż mały, jednak trzeba go pilnować. Co gorsza, w obudowie nie znaleziono na niego miejsca, bo całą przestrzeń zajmują 2 baterie AAA zasilające gryzonia. Natomiast nadajnik można przypiąć magnetycznie do spodu myszki, co jest rozwiązaniem ciekawym, jednak ja pozostanę przy praktycznym chowaniu go do środka, tak jak na przykład ma to miejsce u Logitecha.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img545.imageshack.us/i/z8323350x.jpg/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 3px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img545/6950/z8323350x.jpg" border="0" alt="" width="486" height="180" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Bardzo fajnym rozwiązaniem jaki zastosował Microsoft jest łamanie myszki. Gdy gryzoń jest wygięty w łuk, jest włączony i można  na nim wygodnie oprzeć dłoń. Gdy ją wyprostujemy, sygnalizując kliknięciem urządzenie się wyłącza. Dla mnie rewelacja!</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img808.imageshack.us/i/z8323351x.jpg/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img808/3551/z8323351x.jpg" border="0" alt="" width="486" height="108" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Pozostaje kwestia ceny i daty premiery.  <strong>Arc Touch</strong> będzie kosztował również nie mało, bo <strong>250 złotch</strong>. Jest to co prawda o wiele mniej, niż za Magic Mouse, jednak nie jest to cena wcale mała. Urządzenie wejdzie do sprzedaży już w październiku.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wybór pozostawiam Wam.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em>[</em><a href="http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,8322680.html"><em>źródło</em></a><em>] [</em><a href="http://spokogadzet.pl/krotki-test-apple-magic-mouse/"><em>źródło</em></a><em>]</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/09/zmiennoksztaltnosc-vs-magia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niewolnik</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/08/niewolnik/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/08/niewolnik/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 17:30:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[Laptop]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung]]></category>
		<category><![CDATA[Samsung R590]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=729</guid>
		<description><![CDATA[W dobie elektroniki, my ludzie uzależnieni od telefonów, nie wyobrażający sobie życia bez internetu, dążymy do otaczania się wciąż coraz lepszymi, szybszymi, ładniejszymi rzeczami. Po prawie trzech latach ciężkiej pracy swojego desktopa, zamieniłem go na coś o wiele lepszego. Wybór padł na Samsunga R590 JS 01 PL. Za cenę 3300 zł w pięknej obudowie (zdjęcia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://img831.imageshack.us/i/ntr590ps5501.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img831/3881/ntr590ps5501.png" border="0" alt="" width="541" height="200" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W dobie elektroniki, my ludzie uzależnieni od telefonów, nie wyobrażający sobie życia bez internetu, dążymy do otaczania się wciąż coraz lepszymi, szybszymi, ładniejszymi rzeczami. Po prawie trzech latach ciężkiej pracy swojego desktopa, zamieniłem go na coś o wiele lepszego.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-729"></span>Wybór padł na <strong>Samsunga R590 JS 01 PL</strong>. Za cenę <strong>3300 zł</strong> w pięknej obudowie (zdjęcia tego w pełni nie oddają!) zamknięty został szybki procesor Intel i5, karta gf 330m, czy 4 gb ramu ddr3. Pełną specyfikację oraz kilka dobrych fotek lapka znajdziecie <a href="http://www.samsung.com/pl/consumer/pc-peripherals-prtinters/ultra-mobile-pc/r-series/NP-R590-JS01PL/index.idx?pagetype=prd_detail&amp;tab=feature"><strong>tutaj</strong></a>.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img825/9828/23693295.png" border="0" alt="" width="512" height="384" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>Moje małe, domowe laboratorium. Desktop, laptop, konsola, telewizor i masa różnych akcesoriów.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Z zakupem komputera łączy się dość ciekawa historia. Wieczorem kilka dni temu, wsiadłem z Wujkiem do samochodu i pojechaliśmy do M1 w Warszawie. Pierwszy przystanek &#8211; RTV Euro AGD. Początkowo wybrałem inny komputer (Samsunga R580 js04pl), a dostępny on był w dobrej cenie, jedynie w RTV Euro w Markach. Przed wyjściem z domu sprawdziliśmy, czy aby na pewno jest dostępny. Był, jedna jedyna sztuka (!) w całej Warszawie, jak długa i szeroka. Pytamy dość nieprofesjonalnego ekspedienta, czy mają tego Samsunga. Tak jest, facet sprawdza w ich systemie. Pytamy, czy jest niewystawowa wersja. Jest, owszem, świetnie. No to my na to szeroko uśmiechnięci &#8211; &#8221; bierzemy&#8221;. Facet idzie do magazynu przynieść komputer. Coś go dziwnie długo nie było. Jednak wrócił wreszcie i z ponurą miną oznajmia, że jednak nie ma. Na twarz wypływa nam &#8222;what&#8217;s goin&#8217; on for damn?&#8221;. Mówimy mu, że skoro mają sztukę, jaka nas interesuje na magazynie i jest ona w systemie, to jak to możliwe, że jej tak naprawdę nie macie? Facet z wymowną miną oznajmia, że &#8222;jednak nie ma, bardzo przepraszamy&#8221;. Prawdopodobnie ktoś pracujący w sklepie odłożył sobie ten komputer i powiedział ekspedientom, żeby go nie sprzedawali. Odburknęliśmy mu coś niezbyt miłego (ode mnie wyszło coś a&#8217;la &#8222;to spierd..&#8221;) i swe kroki skierowaliśmy do Saturna. Tam też nie znaleźliśmy, a na dodatek wszystkie powystawowe. Wujek już do mnie mówi &#8222;bardzo mi przykro&#8221;. Wsiedliśmy do samochodu i już chcieliśmy wracać. Jednak nagle coś mi zaświtało i mówię &#8222;a co z Media?&#8221;, &#8222;W sumie nie zaszkodzi sprawdzić.&#8221;. Weszliśmy. Oczywiście R580 nie było. Jednak naszą uwagę zwrócił komputer w pięknym niebieskim kolorze. Seria R590 ma taki sam design, jednak w innej kolorystyce. Okazało się, że ma lepszy procesor, fajniejszy kolor i system w wersji 64 bitowej za jedyną stówę drożej. &#8222;Bierzemy!&#8221;  Tak też się stało. Idziemy z nim do kasy. Pani sprzedawczyni jak zobaczyła cenę sprzętu stała się nagle bardzo rozmowna. Pogawędziła nawet z nami minutkę :). Teraz z perspektywy 3 dni użytkowania, stwierdzam, że decyzja była słuszna.<br />
<img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img225/3964/69196297.png" alt="" width="538" height="345" /></p>
<h1><span style="color: #3366ff;">Plusy:</span></h1>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście bebechy sprzętu. Bez zacięcia przy otworzonym programie do poczty, przeglądarce, programie graficznym, odtwarzaczu muzyki. Starsze gry też chodzą; np. Team Fortress 2 z max. detalami i najwyższym auto aliasingiem w stałych 120 fps&#8217;ach. Świetna matryca 15,6&#8243; <strong>LED HD</strong>, wygodna pełno wymiarowa klawiatura wyspowa (z blokiem numerycznym), genialne rozmieszczenie wszelakich portów, niska temperatura nawet w porządnym stresie, tryby silent, normal i turbo (fabrycznie przyspiesza taktowanie do 2,5 GHz na rdzeń) matrycy i procesora, port HDMI, Bluetooth <strong>3.0</strong> (!), dobry gładzik, no i przepiękny design.<br />
<img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img833/3420/85945112.png" alt="" width="560" height="420" /></p>
<h1 style="text-align: justify;"><span style="color: #ff0000;">Minusy:</span></h1>
<p style="text-align: justify;">Stosunkowo kiepskiej jakości głośniki, mikrofon w dość bezsensownym miejscu (często zakrywa się go lewą dłonią), dysk mógłby być z prawej strony, gdyż podczas stresu mocno się nagrzewa i gdy np. gramy i korzystamy z wsadu, momentami może być nam troszkę ciepło.</p>
<p style="text-align: justify;">To tyle małych wad jakie udało mi się wychwycić po 4 dniach użytkowania tego sprzętu. Pomimo ich istnienia, komputer jak na razie spełnia w 100% moje oczekiwania. Jestem bardzo zadowolony i myślę, że z czasem R590 przejdzie również test wytrzymałości.</p>
<p style="text-align: justify;">Stosunek jakość/cena jest bardzo dobry i dla kogoś, kto szuka komputera w tym segmencie, z czystym sumieniem mogę go polecić.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img689/4646/36646526.png" border="0" alt="" width="549" height="340" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Mysza</h2>
<p style="text-align: justify;">Ponadto dzisiaj zakupiłem sobie myszkę stricte do laptopa. Wcześniej nie wyobrażałem sobie komfortowej pracy na małym gryzoniu. Jednak rzeczywistość pozytywnie mnie zaskoczyła. Mysz, którą kupiłem to <strong>Logitech</strong> <strong>M215</strong>. Za jedyne nieco poniżej <strong>80 zł</strong> dostajemy wygodną, lekką myszkę z chowanym wewnątrz nadajnikiem, który z portu usb wystaje jedynie kilka milimetrów. Również gorąco polecam. Świetny sprzęt.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img833/7568/win7z.png" border="0" alt="" width="531" height="298" /></p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec, o co chodzi z tym Niewolnikiem? To nazwa, jaką nadałem mojemu komputerowi, po głębszym przemyśleniu. Ponieważ zastanawiam się, czy on jest moim niewolnikiem, czy ja, jego. Tym niezbyt optymistycznym akcentem, leżąc wygodnie na łóżku z lapkiem na kolanach, kończę ten wpis.</p>
<p style="text-align: justify;">Dobrej nocy Niewolnicy postępu technologii :).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/08/niewolnik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spór o drewno</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/08/spor-o-drewno/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/08/spor-o-drewno/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 17:06:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[Pisane w afekcie]]></category>
		<category><![CDATA[Gamescom]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=672</guid>
		<description><![CDATA[Jak pił własny mocz, jadł żywe pająki to i Krzyż przeniesie Różne sprawy mają to do siebie, że lubią leżeć i ciążyć na wątrobie. A że spraw takich uzbierało mi się już kilka, czas trochę owy narząd odciążyć. 1. Sprawa Krzyża Pierwsza rzecz, którą powiedzieć muszę to to, że panie który tam pod pałacem stoisz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://img405.imageshack.us/i/1281272564bymattis02500.jpg/" target="_blank"><img class=" aligncenter" style="border: 0px initial initial;" src="http://a.imageshack.us/img405/1450/1281272564bymattis02500.jpg" border="0" alt="" width="450" height="371" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Jak pił własny mocz, jadł żywe pająki to i Krzyż przeniesie</em></p>
<p style="text-align: justify;">Różne sprawy mają to do siebie, że lubią leżeć i ciążyć na wątrobie. A że spraw takich uzbierało mi się już kilka, czas trochę owy narząd odciążyć.</p>
<p><span id="more-672"></span><br />
1. Sprawa Krzyża</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsza rzecz, którą powiedzieć muszę to to, że panie który tam pod pałacem stoisz z megafonem, nie mów, że reprezentujesz naród, bo mnie ni cholery nie reprezentujesz. Nawet w jednym procencie się z tobą nie zgadzam. Ludziom koczującym pod pałacem głównie chodzi o to, aby wynieść Kaczyńskiego do pozycji boga, pod przykrywką znalezienia dla Krzyża godnego miejsca. Czy kościół nie jest <em>wystarczająco</em> godnym miejscem? No bo gdzie może być lepsze miejsce dla takiej relikwii niż świątynia? Wróć, to żadna relikwia. To niepoświęcony kawałek drewna, cytując pewnego kapłana.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobała mi się wypowiedź byłego premiera, pana Leszka Millera w TVN 24. Mówił:</p>
<blockquote style="text-align: justify;"><p>Pałac prezydencki to jest bądź, co bądź dom prezydenta (który co prawda jeszcze tam nie mieszka &#8211; dop.). Czy pan (zwracając się do redaktora) chciałby, aby ktoś panu wszedł na posesję i tam wszczynał takie komedie?</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jeśli to miałbym być ja, na pewno nie. Jakbym był kimś kto ma rozwiązać sprawę Krzyża, to kompletnie zignorowałbym tych ludzi. Bo grupka ludzi terroryzuje pałac prezydencki. Chcieli płyty? Mają płytę. Chcecie pomnik? Będzie pomnik. Może zdejmiemy Poniatowskiego z tego konia? Jest taki rosły! Zmieścił by się i Lech i Jarosław!</p>
<p style="text-align: justify;">Zignorował bym ich. A niech se siedzą pod tym pałacem. Miesiąc, dwa, trzy. Wreszcie im przejdzie i sobie pójdą. A jakby była w planach jakaś ważna wizyta zagraniczna, wziąłbym ich i przegonił za pomocą służb porządkowych, co też zaczęto skutecznie czynić.</p>
<p style="text-align: justify;">Wstyd i hańba.</p>
<h1 style="text-align: justify;">2. Sprawa targów</h1>
<p style="text-align: justify;">Taaaa.. jak ja kocham zaplątać się przypadkiem do jakieś redakcji, w trakcie trwania którychś z targów. Tym razem chodzi o <strong>Gamescom</strong>. Jak każdy wie lub wiedzieć powinien, z redakcji <strong>Niezgranych</strong> trzy osoby jadą do Kolonii. A cała reszta, czyli nas trzech (w tym ja) zostajemy i mamy zrobić wszystko, co zrobić trzeba, a da się to zrobić na odległość internetu. Zapowiada się roboty od cholery i ciut ciut. Cytując Tapchana &#8222;Po pierwszym dniu targów jesteś wyjebany jak koń po westernie i nic ci się nie chce.&#8221; Tak też zapewne będzie. Nic, to. I tak damy radę, więc już teraz zapraszam na Niezgranych. Obiecuję, będzie co oglądać, czytać i słuchać :)</p>
<h1 style="text-align: justify;">3. Misz masz</h1>
<p style="text-align: justify;">Wiem Małpeczki z własnego doświadczenia, że wszyscy przeglądający blogi, lubią czasem popatrzeć na zdjęcia ostatnio dokonanych zakupów. Toteż w myśl tej zasady poniżej wrzucam fotki ostatnich książkowych zakupów. Już zacząłem czytać i przyznam że nie żałuję pieniędzy.</p>
<p style="text-align: center;"><a title="Książkowe zakupy" href="http://img814.imageshack.us/i/zakupy.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 0px initial initial;" src="http://a.imageshack.us/img814/9847/zakupy.png" border="0" alt="" width="540" height="278" /></a></p>
<p>Amen.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/08/spor-o-drewno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ale zosie stao&#8230;?</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/08/ale-zosie-stao/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/08/ale-zosie-stao/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Aug 2010 21:25:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[awaria]]></category>
		<category><![CDATA[PC]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=651</guid>
		<description><![CDATA[No właśnie nie wiem. Ale po kolei. Siedzę sobie spokojnie pewnego spokojnego popołudnia, trzy dni temu i nagle bardzo niespokojnie, mój PieC (nie pies..) się sam restartuje poprzedzając to dźwiękiem, który na myśl może przywodzić masarnię. Okay, w sumie to nic strasznego; włączam go znowu. Po trzech minutach lekko niespokojnej pracy PC wyłączył się całkiem, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="MY COMPUTER IS CRASH!" href="http://img841.imageshack.us/i/unsetv.jpg/" target="_blank"><img class="alignleft" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img841/3926/unsetv.jpg" border="0" alt="" width="320" height="256" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie nie wiem. Ale po kolei.</p>
<p style="text-align: justify;">Siedzę sobie spokojnie pewnego spokojnego popołudnia, trzy dni temu i nagle bardzo niespokojnie, mój PieC (nie pies..) się sam restartuje poprzedzając to dźwiękiem, który na myśl może przywodzić masarnię. Okay, w sumie to nic strasznego; włączam go znowu. Po trzech minutach lekko niespokojnej pracy PC wyłączył się całkiem, poprzedzając to dźwiękiem, mogącym na myśl przywodzić&#8230; ee zresztą nie ważne co. Poskrobałem się po głowie, zadałem po raz pierwszy owe pytanie. Jako, że miałem w planach wyskoczyć tego wieczoru ze znajomymi, zostawiłem w spokoju komputer do końca dnia. Nazajutrz siadam sobie spokojnie z filiżanką espresso do codziennego, porannego czytania newsów i nagle niespokojnie, a właściwie spokojnie mnie ignorując komputer odmówił współpracy &#8211; nie chciał się włączyć. Tym razem zadałem owe pytanie drugi raz, jednak już bardziej z zabarwieniem emocjonalnym. Potem było już tylko (cytując Nico Bellica) &#8222;IT&#8217;S NO FUCK FUNNY&#8221; i odkręcanie obudowy.</p>
<p style="text-align: justify;">Okazało się, że w wyniku upadku (którego nie było), trząchania (którego nie było), tarmoszenia (którego nie było) i możliwie przetopienia (może było?) plastikowego koszyka radiatora na procesorze, wiatrak spadł, trzymając się jedynie na kablach i pierdzielnął w znajdującą się poniżej kartę graficzną. Doszło prawdopodobnie do spięcia i moja 9500 gt świeżutko PO gwarancji, poszła się kochać w pobliskim śmietniku pod moim blokiem. Kompletnie nie mam pomysłu w jaki sposób do tego doszło, gdyż nie używam skrzyni komputera do wbijania kołków w ścianę. Prawdopodobnie plastik trzymający koszyk radiatora się przetopił chociaż w sumie po oględzinach, na przetopienie to nie wyglądało. Niemniej jednak szkoda jest, a jej przyczyny jak nie było, tak nie ma.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednak zmierzam do tego, że mam już odłożoną pokaźną sumkę, którą mam zamiar przeznaczyć na zakup nowego komputera, a teraz nadarzyła się okazja by laptopa kupić. Szukam lapka 15,4&#8243; &#8211; 17&#8243; na i5 z co najmniej 4gb DDR3 i najlepiej GeForcem 330m lub niewiele gorszym / lepszym. Cena max. to około 3,5 tys. lub nieco wyżej / niżej. Obytych z hardwarem <strong>BARDZO PROSZĘ</strong> o pomoc w wyborze odpowiedniego modelu, gdyż sam interesuję się sprzętem tylko z okazji kupna nowego. Czyli relatywnie dość rzadko. Jeśli ktoś ma chwilkę i chce mi pomóc w dobrym wyborze, to piszcie gdziekolwiek Wam wygodnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Z góry dzięki za pomoc i do napisania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/08/ale-zosie-stao/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mam dwie dobre wiadomości</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/08/mam-dwie-dobre-wiadomosci/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/08/mam-dwie-dobre-wiadomosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 13:06:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pisane w afekcie]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Niezgrani.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Red Dead Redemption]]></category>
		<category><![CDATA[Wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=633</guid>
		<description><![CDATA[Wróciłem. Urlopy niestety mają to do siebie, że lubią się kończyć. A jeśli są udane to lubią się kończyć boleśnie i szybko. Mój zaliczał się zdecydowanie do kategorii udanych, toteż skończył się bardzo szybko. Dwa tygodnie minęły w okamgnieniu. Na szczęście są wakacje, toteż nauką nie muszę się przejmować jeszcze przez miesiąc. Później czeka mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a title="Niezgrani.pl" href="http://img815.imageshack.us/i/niezgrani.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://a.imageshack.us/img815/1624/niezgrani.png" border="0" alt="" width="540" height="138" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wróciłem.</p>
<p style="text-align: justify;">Urlopy niestety mają to do siebie, że lubią się kończyć. A jeśli są udane to lubią się kończyć boleśnie i szybko. Mój zaliczał się zdecydowanie do kategorii udanych, toteż skończył się bardzo szybko. Dwa tygodnie minęły w okamgnieniu. Na szczęście są wakacje, toteż nauką nie muszę się przejmować jeszcze przez miesiąc. Później czeka mnie nowe wyzwanie &#8211; liceum. Cóż, straszą mnie o wiele trudniejszą nauką, ale jakoś wiary temu nie daję. Zawsze jakoś sobie radziłem, toteż przewiduję, że w LO poziom ocen utrzymam.</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas mojego wyjazdu, napstrykałem ponad 700 zdjęć. Jest co pokazać, jest co opowiedzieć. Toteż jeśli wyrazicie chęć (w komentarzach) to mogę pokazać kilkadziesiąt najciekawszych.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale nie o tym chciałem dzisiaj. Jedna wiadomość to ta, że <strong>dołączyłem do redakcji <a href="http://niezgrani.pl">Niezgrani.pl</a> </strong>. Moim zdaniem jest to spory, osobisty krok naprzód jeśli chodzi o moje ambicje i plany na przyszłość w znacznym stopniu związane z pisaniem. Współpracę zaproponował mi Jakub Tepper, założyciel Niezgranych i jeden z tych, którzy odeszli z Polygamii i założyli własny serwis; obok Rysława, czyli Ryszarda Chojnowskiego, Kennera, czyli Aleksandra Lemlicha i Emiela, czyli Beniamina Durskiego. Pierwszy <a href="http://niezgrani.pl/2010/07/31/nowy-trailer-kane-lynch-2-jest-swietny/"><strong>wpis</strong></a> pojawił się wczoraj i na razie skromnie, bo to w sumie tylko news. Ale z czasem na pewno pojawi się coś bardziej ambitnego. Mam nadzieję, że już niedługo.</p>
<p style="text-align: justify;">Hucznego powitania nie było, bo i o takie nie zabiegam, ale mam cichą nadzieję, że o mnie wspomną w następnej Dogrywce (genialnym podcaście Niezgranych) :). Co do podcastu, jestem prawie w 100% pewny, że raczej w najbliższym czasie nie wezmę w nim udziału, bo tworzą go starzy branżowi wyjadacze, co mnie żółtodzioba do nich. Tak czy inaczej bardzo się cieszę i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie owocna.</p>
<p style="text-align: justify;">Druga wiadomość to ta, że doszedł <strong>Red Dead Redemption</strong>. Gram dopiero dwie godziny, ale już teraz czuję, że ta gra będzie świetna do ostatniej minuty. Jak dotychczas najbardziej w grze spodobała mi się muzyka. Jest po prostu GENIALNA. Zresztą na Niezgranych były już teksty i o <a href="http://niezgrani.pl/2010/07/29/dlaczego-warto-kupic-red-dead-redemption/"><em>RDR jako całości</em></a><em> </em>jak i <a href="http://niezgrani.pl/2010/07/29/tak-powstawal-soundtrack-do-red-dead-redemption/"><em>o samej muzyce w grze</em></a> . Jak na razie nie żałuję ani jednej złotówki, wydanej na grę. Chociaż jest już ponad 2 miesiące po premierze, gra nadal trzyma niestety pułap 200zł. Jednakowoż polecam.</p>
<p><em>W rozwinięciu zdjęcie mojego egzemplarzu.</em><br />
<em><span id="more-633"></span></em></p>
<p style="text-align: center;"><a title="Red Dead Redemption" href="http://img840.imageshack.us/i/rdrw.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 0px initial initial;" src="http://a.imageshack.us/img840/2861/rdrw.png" border="0" alt="" width="508" height="615" /></a></p>
<p>Pozdrawiam i do napisania</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/08/mam-dwie-dobre-wiadomosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiedeń &amp; Bratysława</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/07/wieden-bratyslawa/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/07/wieden-bratyslawa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jul 2010 08:00:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felieton]]></category>
		<category><![CDATA[Austria]]></category>
		<category><![CDATA[Bratysława]]></category>
		<category><![CDATA[Słowacja]]></category>
		<category><![CDATA[Wiedeń]]></category>
		<category><![CDATA[Wycieczka]]></category>
		<category><![CDATA[Zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=600</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wpis będzie dość nietypowy, gdyż zamiast słów, pokażę trochę zdjęć. Z krótkiej wycieczki do Wiednia i Bratysławy. Enjoy. Centrum Wiednia, nabrzeże Dunaju Wzgórze Kahlenberg, polski kościół Panorama Wiednia Pałac Schönbrunn, Wiedeń Ogrody pałacowe Dom projektu Hundertwassera. Budynek jest niewymiarowy. Na przykład każde okno ma inny wymiar, pokoje są okrągłe, albo mają po 11 kątów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a title="Wiedeń" href="http://img97.imageshack.us/i/wien.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://img97.imageshack.us/img97/346/wien.png" border="0" alt="" width="540" height="138" /></a></p>
<p>Dzisiaj wpis będzie dość nietypowy, gdyż zamiast słów, pokażę trochę zdjęć. Z krótkiej wycieczki do<strong> Wiednia</strong> i <strong>Bratysławy</strong>.</p>
<p>Enjoy.<br />
<span id="more-600"></span></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img215.imageshack.us/i/77044915.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img215.imageshack.us/img215/9493/77044915.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Centrum Wiednia, nabrzeże Dunaju</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img3.imageshack.us/i/69333050.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img3.imageshack.us/img3/392/69333050.png" border="0" alt="" width="553" height="737" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wzgórze Kahlenberg, polski kościół</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img13.imageshack.us/i/86964490.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img13.imageshack.us/img13/7050/86964490.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Panorama Wiednia</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img687.imageshack.us/i/36712195.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img687.imageshack.us/img687/6017/36712195.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Pałac Schönbrunn, Wiedeń</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img36.imageshack.us/i/94093470.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img36.imageshack.us/img36/5903/94093470.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ogrody pałacowe</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img820.imageshack.us/i/38589840.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img820.imageshack.us/img820/4774/38589840.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Dom projektu Hundertwassera. Budynek jest niewymiarowy. Na przykład każde okno ma inny wymiar, pokoje są okrągłe, albo mają po 11 kątów</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img149.imageshack.us/i/30180157.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img149.imageshack.us/img149/83/30180157.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Dom projektu Hundertwassera</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img3.imageshack.us/i/37023044.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img3.imageshack.us/img3/3944/37023044.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Fontanna przed domem</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img46.imageshack.us/i/88322645.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img46.imageshack.us/img46/9924/88322645.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Galeria architekta Hundertwassera</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img10.imageshack.us/i/32515337.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img10.imageshack.us/img10/6130/32515337.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wnętrze galerii Hundertwassera</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img96.imageshack.us/i/74323641.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img96.imageshack.us/img96/6546/74323641.png" border="0" alt="" width="553" height="737" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Kościół, którego nazwy zapomniałem :]</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img695.imageshack.us/i/35373971.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img695.imageshack.us/img695/8909/35373971.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Biblioteka narodowa w Wiedniu. Na lawecie stoi <strong>Lamborghini Gallardo LP550-2 Valentino Balboni &#8230;</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img692.imageshack.us/i/64583611.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img692.imageshack.us/img692/3533/64583611.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Biblioteka narodowa w Wiedniu</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img688.imageshack.us/i/52875074.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img688.imageshack.us/img688/706/52875074.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Pałac prezydencki w Wiedniu</em></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img812.imageshack.us/img812/2411/54845146.png" alt="Image Hosted by ImageShack.us" width="553" height="415" /></p>
<p style="text-align: center;"><em>Pałac prezydencki w Wiedniu</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img202.imageshack.us/i/74625494.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img202.imageshack.us/img202/9855/74625494.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Starówka wiedeńska</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img594.imageshack.us/i/60514019.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img594.imageshack.us/img594/2741/60514019.png" border="0" alt="" width="553" height="737" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Katedra św. Szczepana w Wiedniu, częściowo w renowacji, cała zbudowana z piaskowca</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img689.imageshack.us/i/14247088.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img689.imageshack.us/img689/268/14247088.png" border="0" alt="" width="553" height="737" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Starówka wiedeńska</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img138.imageshack.us/i/56775332.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img138.imageshack.us/img138/4275/56775332.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Najstarsza kawiarnia, cukiernia w Bratysławie &#8211; Kaffe Mayer &#8211; która dostarczała słodkości wiele lat temu na dwór królewski</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img689.imageshack.us/i/18939137.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img689.imageshack.us/img689/7352/18939137.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Starówka w Bratysławie</em></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img189.imageshack.us/i/41041807.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://img189.imageshack.us/img189/1552/41041807.png" border="0" alt="" width="553" height="737" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>Sanktuarium Opatrzności Bożej w Łagiewnikach, już po stronie polskiej</em></p>
<p>Mam nadzieję, że zdjęcia się Wam podobały :)</p>
<p>Pozdrawiam i do napisania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/07/wieden-bratyslawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” – Recenzja</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/06/mezczyzni-ktorzy-nienawidza-kobiet-recenzja/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/06/mezczyzni-ktorzy-nienawidza-kobiet-recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2010 07:15:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA["Mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[którzy nienawidzą kobiet"]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Stieg Larsson]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=585</guid>
		<description><![CDATA[„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” to pierwsza część bestsellerowej trylogii „Milenium” szwedzkiego pisarza Stiega Larssona, sprzedana już w ponad 5 milionach egzemplarzy. Gdy pierwszy raz wziąłem do ręki jego powieść, pierwsze co mnie zaskoczyło to tytuł. Wydał mi się dziwny i nie do końca byłem pewny, czy książka przypadnie mi do gustu. Jednak teraz, już po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Okładka" href="http://img685.imageshack.us/i/mezczyzniktorzynienawid.jpg/" target="_blank"><img class="alignleft" style="border: 0px initial initial;" src="http://img685.imageshack.us/img685/8416/mezczyzniktorzynienawid.jpg" border="0" alt="" width="142" height="221" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”</strong> to pierwsza część bestsellerowej trylogii <strong>„Milenium” </strong> szwedzkiego pisarza <strong>Stiega Larssona</strong>, sprzedana już w ponad 5 milionach egzemplarzy.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy pierwszy raz wziąłem do ręki jego powieść, pierwsze co mnie zaskoczyło to tytuł. Wydał mi się dziwny i nie do końca byłem pewny, czy książka przypadnie mi do gustu. Jednak teraz, już po skończonej lekturze, z całą pewnością mogę stwierdzić, że <strong>„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”</strong> to pozycja obowiązkowa dla każdego czytelnika lubiącego mocne wrażenia i braku możliwości oderwania się od książki z powodu wartkiej akcji, cały czas trzymającej w napięciu. Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić ciebie, drogi Czytelniku do sięgnięcia po ten świetny kryminał.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-585"></span>Na wstępie, słów kilka należy rzec o samym autorze. <strong>Stieg Larsson</strong> to nieżyjący już szwedzki dziennikarz, który zajmował się prawicowym ekstremizmem i rasizmem. Autor powieści kryminalnych, dwukrotnie nagrodzony skandynawską nagrodą Szklanego Klucza. Urodzony 15 sierpnia 1954 na północy Szwecji w miejscowości Skelleftehamm. Zmarł 9 listopada 2004 w Sztokholmie.</p>
<p style="text-align: justify;">Larsson nie miał łatwego dzieciństwa, pochodził z biednej rodziny. Jego rodzice będąc w trudnej sytuacji finansowej byli zmuszeni oddać go pod opiekę dziadka. Jego dziadek był zagorzałym antyfaszystą. Podczas II wojny światowej przebywał internowany w obozie w Storsien za swoje antynazistowskie opinie. Poglądy dziadka mocno wpłynęły na psychikę młodego Stiega. Po śmierci dziadka, w wieku dziewięciu lat Stieg wrócił pod opiekę rodziców. Na swoje dwunaste urodziny dostał maszynę do pisania, odkrył w sobie pasję do pisania. Jako osiemnastoletni młodzieniec, Stieg na jednym ze spotkań przeciw wojnie w Wietnamie poznał Evę Gabrielsson, która została jego życiową partnerką, z którą pozostał, aż do śmierci w 2004 roku. Sieg Larsson zmarł w skutek rozległego zawału mięśnia sercowego. Pozostawił po sobie oprócz wielu artykułów publicystycznych, trylogię „Milenium”, która została opublikowana po jego śmierci. Książka doczekała się ekranizacji.</p>
<p style="text-align: center;"><a title="Lisabeth Sallander" href="http://img33.imageshack.us/i/58956700.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" src="http://img33.imageshack.us/img33/4825/58956700.png" border="0" alt="" width="540" height="138" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” opowiada historię szwedzkiego dziennikarza <strong>Mikaela Blomkvista</strong>. Mikael to dziennikarz finansowy i wydawca niezależnego magazynu Millenium.</p>
<p style="text-align: justify;">Pewnego razu, gdy Mikael wybrał się na jacht ze swoją wieloletnią kochanką <strong>Eriką Berger</strong>, spotkał swojego starego przyjaciela, jeszcze z czasów ławy szkolnej. Po zbyt wielu kolejkach, ów przyjaciel, również jak Blomkvist zajmujący się światem finansjery opowiedział historię pewnego szwedzkiego milionera. Wyznał również, że dorobił się on fortuny handlując nielegalnie, parając się nieczystym interesem. Jednak zanim to wszystko wyjawił, zażądał od Mikaela obietnicy, że informacje  które usłyszy pochodzą od anonimowego źródła. Jak się później okazało, była to decyzja brzemienna w skutkach. Uzyskawszy obietnicę, wyjawił całą prawdę o potentacie giełdowym. Mikaela tak zaintrygowała ta historia, że postanowił dociec prawdy i przedstawić ją opinii publicznej. Postawił sobie za punkt honoru wyjawienie na światło dzienne całej prawdy. Jednak w skutek niewystarczających dowodów, został skazany za zniesławienie milionera <strong>Hansa  &#8211; Erika Wennerstroma</strong> na trzy miesiące więzienia i 150 tysięcy koron grzywny.</p>
<p style="text-align: center;"><a title="Filmowa redakcja &quot;Millenium&quot;" href="http://img96.imageshack.us/i/53889447.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://img96.imageshack.us/img96/732/53889447.png" border="0" alt="" width="540" height="360" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W momencie głębokiego kryzysu moralnego kontakt z Mikaelem nawiązuje<strong> Henrik Vanger</strong>, potentat ogromnego koncernu przemysłowego. Prosi go o podjęcie się pewnego nietypowego zlecenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Pewnego wrześniowego dnia w 1966 roku, szesnastoletnia Harriet Vanger znika jak kamfora. Przez prawie czterdzieści lat prowadzenia bezskutecznego dochodzenia zagadka pozostaje nierozwiązana. Dla Herika, prawie osiemdziesięcioletniego przemysłowca, Harriet była jak córka, była jego oczkiem w głowie. Przez tyle lat dochodzenie w sprawie Harriet stało się prawdziwą pasją Henrika i cierniem, który nie pozwał cieszyć się życiem. Starzec czując zbliżający się kres jego życia postanawia, że nie spocznie dopóki nie rozwiąże zagadki zniknięcia Harriet.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym celu nakłania pogrążonego w depresji Mikaela, który desperacko szuka pomocy i wystarczających argumentów, aby pogrążyć <strong>Wennerstroma</strong> i odzyskać dobre imię. Henrik prosi go, aby porzucił na rok Sztokholm i pod pozorem napisania kroniki rodu Vangerów udał się do siedziby klanu w  miejscowości Hedeby,by tam jeszcze raz  „przekopać” się przez cały materiał śledztwa w sprawie Harriet. Blomkvist początkowo jest sceptycznie nastawiony do całego zlecenia. Mówi, że skoro przez prawie czterdzieści lat nie udało się rozwiązać zagadki zniknięcia Harriet, to jak jemu ma się powieść? Jednak w zamian za wykonanie pracy, Henrik obiecuje gwóźdź do trumny Wennerstroma i bardzo wysokie honorarium. Mikael zgadza się.</p>
<p style="text-align: justify;">Po pewnym czasie dołącza do niego młoda ekscentryczna hakerka komputerowa światowej klasy  –<strong> Lisabeth Salander</strong>. Wspólnie, choć nie zawsze ramię w ramię, biorą pod lupę przeszłość klanu Vangerów i znajdują prawdę o wiele bardziej mroczną i krwawą niż ta, którą spodziewali się odnaleźć&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a title="Filmowa Lisabeth" href="http://img534.imageshack.us/i/13369932.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://img534.imageshack.us/img534/790/13369932.png" border="0" alt="" width="540" height="138" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Aby nie ujawniać nic ponadto z fascynującej fabuły książki Larssona, dodam tylko, że powieść pełna jest zaskakujących wydarzeń, nieoczekiwanych zwrotów akcji i ciągłego napięcia, które nie pozwala oderwać się od lektury ani na chwilę, aż do ostatniej strony.</p>
<p style="text-align: justify;">Pod względem artystycznym styl Larssona to małe mistrzostwo świata. Autor udowadnia, że ma niezwykle rozległą wiedzę, sprawiając, że historia jego powieści staje się bardzo wiarygodna. Pisarz ma fantastyczną zdolność jednoczesnego prowadzenia wielu skomplikowanych wątków, które błyskotliwie wiąże ze sobą w jedną, spójną całość.</p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, <strong>„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”</strong> to moim zdaniem <strong>wybitny</strong> kryminał, który powinien przeczytać, nie tylko fan książek sensacyjnych, ale po prostu każdy miłośnik dobrej literatury. <strong>Gorąco polecam.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/06/mezczyzni-ktorzy-nienawidza-kobiet-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>On melancholy day</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/06/on-melancholy-day/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/06/on-melancholy-day/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 07:00:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Melancholia]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>
		<category><![CDATA[T.Love]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=553</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem czemu, ale prawie zawsze w sobotnie i niedzielne poranki nachodzi mnie melancholijny nastrój. A jeżeli na dodatek za oknem deszczowo, wręcz pewne jest, że kolejne dwie godziny spędzę na słuchaniu nastrojowej muzyki i rozmyślaniu. Wbrew pozorom nie jest to nudne zajęcie. Poukładanie myśli, często tak bardzo pomaga, jak pomagać może tylko&#8230; modlitwa? O [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a title="rain.." href="http://img190.imageshack.us/i/onmelancholyday.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://img190.imageshack.us/img190/3205/onmelancholyday.png" border="0" alt="" width="540" height="138" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Nie wiem czemu, ale prawie zawsze w sobotnie i niedzielne poranki nachodzi mnie melancholijny nastrój. A jeżeli na dodatek za oknem deszczowo, wręcz pewne jest, że kolejne dwie godziny spędzę na słuchaniu nastrojowej muzyki i rozmyślaniu. Wbrew pozorom nie jest to nudne zajęcie. Poukładanie myśli, często tak bardzo pomaga, jak pomagać może tylko&#8230; modlitwa? O ile wierzy się w Boga, rzecz jasna.</p>
<p style="text-align: justify;">Przejdę jednak do meritum sprawy. Otóż właśnie w takie dni, gdy człowiek nie ma ochoty na słuchanie ani specyficznego AC/DC, czy Linkin Parku idealne są takie piosenki jak ta, o której dzisiaj będę mówił. Mianowicie o utworze <strong>T.Love &#8211; Bóg</strong></p>
<p style="text-align: center;"><script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=aYYLzmXqSEL&#038;login=thompson&#038;width=550&#038;bg=ffffff"></script></p>
<p><span id="more-553"></span><br />
<strong> &#8222;Bóg&#8221;</strong> to piosenka pochodząca z albumu &#8222;Prymityw&#8221; wydanego w 1994 roku. <strong>T.Love</strong> w tamtym okresie zaczął grać muzykę bardziej rockową, chociaż jak na mój gust w piosence można dosłuchać się odrobiny stylu reggae. W takie właśnie dni, takie właśnie piosenki są najlepsze. Stare, ale jare. I nie sprawdzą się tutaj słowa Kirabaxa:</p>
<blockquote><p>Bo najprzyjemniej się słucha gówna, w którym śpiewają o kanapce z dżemem…</p></blockquote>
<p>Utwór ma głębszy sens. Jaki? Tego powinniście doszukać się sami.</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Pl-sh1_-348&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/Pl-sh1_-348&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x2b405b&amp;color2=0x6b8ab6" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/06/on-melancholy-day/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chrupane granie?</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/06/chrupane-granie/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/06/chrupane-granie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 16:58:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O wszystkim i o niczym]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=537</guid>
		<description><![CDATA[W pierwotnym założeniu wpis miał być całkowicie o czym innym. Mianowicie chciałem bardzo cynicznie wyrazić opinię na jeden temat, ale w skutek radykalnej zmiany nastroju przeszło mi i chciałem Was, drodzy czytelnicy zapytać co podjadacie podczas grania :) ? Każdy lubi jakieś niezdrowe przekąski takie jak czipsy, paluszki, cukierki i inne produkty, które w swoim składzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a title="Super fest!" href="http://img243.imageshack.us/i/czipsy.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://img243.imageshack.us/img243/8793/czipsy.png" border="0" alt="" width="540" height="138" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W pierwotnym założeniu wpis miał być całkowicie o czym innym. Mianowicie chciałem bardzo cynicznie wyrazić opinię na jeden temat, ale w skutek radykalnej zmiany nastroju przeszło mi i chciałem Was, drodzy czytelnicy zapytać co podjadacie podczas grania :) ? Każdy lubi jakieś niezdrowe przekąski takie jak czipsy, paluszki, cukierki i inne produkty, które w swoim składzie mają niepokojąco dużo substancji zaczynających się na &#8222;E&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-537"></span>Co prawda nie lubię nic jeść jak gram, gdyż zazwyczaj efektem ubocznym jest ubrudzony pad tudzież myszka &amp; klawiatura. Ale że jestem fanem różnego rodzaju przekąsek często się zdarza że na biurku obok pudełka z grą leży np. paczka czipsów.</p>
<p style="text-align: justify;">A&#8217;propos czipsów, to one królują w moim jadłospisie jako najbardziej lubiane niezdrowe przekąski. Co prawda &#8222;trzy minuty w ustach, trzy lata w biodrach&#8221; mi nie grożą, ale zdecydowanie za często je jem. Uwielbiam Crunchipsy. Spożywam je często na raz w ilościach zagrażających zatorowi tłuszczowemu. No ale cóż poradzić, kiedy zazwyczaj, jak coś jest niezdrowe, to dobrze smakuje (hot wings&#8217;y z KFC, FTW!).</p>
<p style="text-align: justify;">Lubię Lay&#8217;sy, prażone orzechy w karmelu, popcorn (do filmów nieodzowny!), knopersy, 3bity, marsy, snickersy, czekoladę linda  i cholera wie co jeszcze. Najlepiej wszystko to zalać 16l Coli i przy okazji wesoła wizyta w toalecie murowana.</p>
<p style="text-align: justify;">Pamiętam jak kiedyś, w ubiegłe wakacje, beztrosko młóciliśmy coś z Matroxem w co&#8217;opie na jednym telewizorze u mnie w domu. Mieliśmy 5kg czipsów i 6l Coli i przez 5 godzin grania ( :D ) wszystko zostało skonsumowane. Na zakończenie próbowaliśmy zabić jakiegoś rastafarianina w GTA i po n-tej próbie, gdy wreszcie się udało w radosnym okrzyku &#8222;taaaak kuurr*a!!&#8221; miska z prażynkami wylądowała na telewizorze. Ale to w sumie mała dygresja, niezbyt ściśle związana z tematem.</p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując, pytanie brzmi -<strong> co lubicie chrupać?</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://img580.imageshack.us/i/img0080.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 0px initial initial;" src="http://img580.imageshack.us/img580/5482/img0080.png" border="0" alt="" width="553" height="415" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec, aby zakończyć miłym akcentem, dla tych którzy jeszcze nie wiedzą <strong>Dungeon Siege 3</strong> wyjdzie na konsole! Dla mnie, ogromnego fana RPG to nie lada kąsek na PS3. I to nie żadna plotka, lecz potwierdzona informacja prasowa. Produkcją gry zajmie się Obsidian.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzymajcie się ciepło!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/06/chrupane-granie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z życia wzięte</title>
		<link>http://dulski.eu/index.php/2010/05/z-zycia-wziete/</link>
		<comments>http://dulski.eu/index.php/2010/05/z-zycia-wziete/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 20:50:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dulak</dc:creator>
				<category><![CDATA[O wszystkim i o niczym]]></category>
		<category><![CDATA[Pisane w afekcie]]></category>
		<category><![CDATA[Battlefield: Bad Company 2]]></category>
		<category><![CDATA[Gry]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>
		<category><![CDATA[Sony]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dulski.eu/?p=522</guid>
		<description><![CDATA[Od dawna nie pisałem. Tak, wiem to wszystko przez moje lenistwo. No prawie wszystko przez lenistwo. Bo w dużej mierze to zasługa World of Warcrafta i Battlefielda Bad Company 2 oraz masy rzeczy na głowie. A żyjąc według filozofii &#8222;co możesz zrobić dzisiaj &#8211; zrób jutro, a co musisz zrobić jutro, zrób pojutrze. W ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dulski.eu/wp-content/uploads/2010/05/bfbc2.jpg"></a><a title="...?!" href="http://img31.imageshack.us/i/zyciawzite.png/" target="_blank"><img class="aligncenter" style="border: 2px solid black;" src="http://img31.imageshack.us/img31/113/zyciawzite.png" border="0" alt="" width="540" height="138" /></a></p>
<p>Od dawna nie pisałem. Tak, wiem to wszystko przez moje lenistwo. No prawie wszystko przez lenistwo. Bo w dużej mierze to zasługa World of Warcrafta i Battlefielda Bad Company 2 oraz masy rzeczy na głowie. A żyjąc według filozofii &#8222;co możesz zrobić dzisiaj &#8211; zrób jutro, a co musisz zrobić jutro, zrób pojutrze. W ten sposób będziesz miał dwa dni wolnego&#8221; robię jeden krok do przodu i dwa do tyłu. Pod różnymi względami. Ale co u mnie słychać? O tym w rozwinięciu.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-522"></span>&#8222;Najsampierw&#8221; chciałem się wyżalić. Otóż w najbliższą sobotę mam bal gimnazjalny. Sądząc już po tym, że podjąłem temat tej szopki zapewne domyślacie się, że mój stosunek jest lekko negatywny. Ta impreza owszem, może być udana, ale zapewne nie będzie, a przynajmniej na taką się zapowiada. Bo jak zwykle ktoś swoimi &#8222;wspaniałymi&#8221; pomysłami musi wszystko spieprzyć.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Polonez</strong>. Zdążyłem przez ostatnie 2-3 tygodnie zmienić stosunek do tego tańca ludowego z obojętnego przez prawie pozytywny, aż do stanu gdzie na sam dźwięk tego słowa dostaję ataku agresji. Pomijając fakt, że organizacja balu leży i woła o pomstę do nieba, to sam bal miał być dobrowolny. A nie jest. Gdzieś w okolicach początku miesiąca lutego wyszła inicjatywa zrobienia takiego spotkania. Chętni mieli się w pisać na listę, a dalsze uzgodnienia miały się odbywać tylko w gronie zainteresowanych. Ale oczywiście chętnych brak. No tak, to powinno dać do zrozumienia dyrekcji, że jak chętnych brak to nie ma sensu próbować organizować bal jeszcze raz. Z założenia &#8222;dobrowolnego&#8221; , który okazał się wcale taki nie być. Wracając do tematu poloneza, bal właśnie ma rozpocząć się od tego tańca. I znów taniec miał być dobrowolny, lecz jakimś dziwnym trafem ktoś wpisał mnie na listę nie pytając mnie o zgodę. No halo? To jakby ktoś miał wziąć kredyt w moim imieniu, on ma pieniądze, ale ja spłacam. Ok, ja jestem nonkonformistą i nigdy nie będę robił czegoś, co budzi we mnie wewnętrzny sprzeciw. Toteż święcie przekonany, z myślą w głowie a&#8217;la &#8222;mam to gdzieś&#8221; w najmniej spodziewanym momencie powiedziałem magiczne słowa &#8222;chcę zrezygnować&#8221;. No, fajnie niby żaden problem, ale znów jakimś dziwnym trafem dowiedziałem się, że oprócz tego, że mnie wpisano na listę, to już odgórnie ktoś przypisał mi partnerkę. Chcąc nie chcąc, nie miałem zamiaru dziewczyny urazić i można by bezproblemowo takiej sytuacji uniknąć pytając się mnie po prostu o zdanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie przejmując się zbytnio wyszedłem z sali lekkim krokiem, a za mną poszło kilka osób, które zdecydowane do końca nie były, czy chcą w tym brać udział. Mija weekend, zaczyna mnie szarpać sumienie. Mija poniedziałek, wtorek aż w reszcie pod namową ogromnej rzeszy osób i spojrzeniami koleżanek nie cierpiących sprzeciwu w mojej głowie zrodziła się o to myśl: &#8222;Aaaa do cholery, co mi tam..&#8221;. Od pomysłu do realizacji nie minęło więcej niż dwie godziny i z chmurną minął znów stanąłem na parkiecie tej pieprzonej sali gimnastycznej.</p>
<p style="text-align: justify;">ALE problem polegał na tym, że zmienić partnerki nie mogłem. Z tuzin dziewczyn mnie namawiało, ale aż takim skurczybykiem nie jestem bym ją zmienił. Bądź co bądź to jej właśnie odmówiłem i głupio by było, bym wrócił z własnej nieprzymuszonej woli na próby z inną. Wtedy każdy zorientował by się, że problemem nie jest polonez, acz partnerka.</p>
<p style="text-align: justify;">I nie chcę tutaj oczywiście jej krytykować bo jakby nie patrzeć to ją szanuję i bądź co bądź nawet lubię. Ale tak sztywnej osoby, nie ma drugiej na ziemi. Hipotetycznie oczywiście.</p>
<p style="text-align: justify;">Trafiłem nie pod ten adres, pod który powinienem. Już knuję intrygi jak utrzeć nosa osobie, która specjalnie zrobiła mi na złość wciskając w ręce owej koleżance. Ja &#8211; zdrowo szurnięty nastolatek, któremu w poradni pracy powiedziano że ma zadatki na profesora filozofii z zupełnie poukładaną osobą, skrytą i cichą. &#8222;I jak tu się nie wkurwić&#8221; cytując Liroya, kiedy osoba dla której zdecydowałem się na tego poloneza nie raczy nawet się uśmiechnąć słysząc komplement ode mnie, by poprawić nastrój nastolatce w okresie totalnego buntu. Wróciłem na próby tylko z powodu empatii jaką darzę tą osobę. I co z tego mam? &#8222;Łaski mi nie robisz.&#8221; Ano nie robię. To w takim razie po jakiego grzyba tuzin osób truło mi za przeproszeniem dupę przez ponad tydzień, żebym jednak z nią tańczył, skoro ona sama nawet nie wie czy tego chce.</p>
<p style="text-align: justify;">W ogóle po co ja idę na ten bal? No właśnie nie wiem. Nie integrowałem się w 1% ze społecznością mojej szkoły przez 3 lata wspólnej nauki, to po co mam się integrować na sam koniec? Może jestem jakiś odrobinę aspołeczny, ale w tej szkole oprócz zwyczajowego &#8222;cześć&#8221; tudzież &#8222;siema&#8221; milionowi osób na korytarzu codziennie, NAPRAWDĘ szanowałem może z 10 osób na krzyż. W tym obecnego <a href="http://adamwiteczek.pl">tu</a> Matroxa, którego w poloneza i bal równie skutecznie wkręcili, jak mnie. Ale to osobna historia, którą może on sam Wam opowie.</p>
<p style="text-align: justify;">Reasumując moją już nazbyt przydługą opowieść, zawsze przed podjęciem JAKIEJKOLWIEK decyzji niech Wam się włączy lampeczka w głowie mówiąca <strong>&#8222;UWAGA! Analiza konsekwencji! UWAGA!&#8221;</strong>. Oczywiście pomijając takie błahe decyzja jak to, czy kupić bajgla czy pączka z dżemem w cukierni na drugie śniadanie. Wierzcie mi, to czasami naprawdę pomaga pozbyć się w przyszłości kłopotów i niejasnych sytuacji, z których rodzi się tylko irytacja.</p>
<p style="text-align: justify;">~~</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="Battlefield: Bad Company 2" src="http://dulski.eu/wp-content/uploads/2010/05/bfbc2.jpg" alt="" width="368" height="491" /></p>
<p style="text-align: justify;">Nazbyt się już rozpisałem, toteż dodam tylko że wraz z Matroxem kupiliśmy sobie Battlefieldy Bad Company 2,  w które zagrywamy się we dwóch po sieci. Przyznam, że zabawa jest przednia. Zakup był specjalnie opłacalny, gdyż niewygórowana cena 100zł w promocji to naprawdę nie dużo za grę sprzed kilku miesięcy. Mojej recenzji można się spodziewać mam nadzieję nie długo.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Trzymajcie się ciepło i serdeczne Bóg zapłać osobie, która zepsuje mi sobotni wieczór.</strong></p>
<div><span style="color: #0000ee; -webkit-text-decorations-in-effect: underline;"><br />
</span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dulski.eu/index.php/2010/05/z-zycia-wziete/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
