Ale zosie stao…?
// Sierpień 5th, 2010 // 3 Comments » // Sprzęt
No właśnie nie wiem. Ale po kolei.
Siedzę sobie spokojnie pewnego spokojnego popołudnia, trzy dni temu i nagle bardzo niespokojnie, mój PieC (nie pies..) się sam restartuje poprzedzając to dźwiękiem, który na myśl może przywodzić masarnię. Okay, w sumie to nic strasznego; włączam go znowu. Po trzech minutach lekko niespokojnej pracy PC wyłączył się całkiem, poprzedzając to dźwiękiem, mogącym na myśl przywodzić… ee zresztą nie ważne co. Poskrobałem się po głowie, zadałem po raz pierwszy owe pytanie. Jako, że miałem w planach wyskoczyć tego wieczoru ze znajomymi, zostawiłem w spokoju komputer do końca dnia. Nazajutrz siadam sobie spokojnie z filiżanką espresso do codziennego, porannego czytania newsów i nagle niespokojnie, a właściwie spokojnie mnie ignorując komputer odmówił współpracy – nie chciał się włączyć. Tym razem zadałem owe pytanie drugi raz, jednak już bardziej z zabarwieniem emocjonalnym. Potem było już tylko (cytując Nico Bellica) „IT’S NO FUCK FUNNY” i odkręcanie obudowy.
Okazało się, że w wyniku upadku (którego nie było), trząchania (którego nie było), tarmoszenia (którego nie było) i możliwie przetopienia (może było?) plastikowego koszyka radiatora na procesorze, wiatrak spadł, trzymając się jedynie na kablach i pierdzielnął w znajdującą się poniżej kartę graficzną. Doszło prawdopodobnie do spięcia i moja 9500 gt świeżutko PO gwarancji, poszła się kochać w pobliskim śmietniku pod moim blokiem. Kompletnie nie mam pomysłu w jaki sposób do tego doszło, gdyż nie używam skrzyni komputera do wbijania kołków w ścianę. Prawdopodobnie plastik trzymający koszyk radiatora się przetopił chociaż w sumie po oględzinach, na przetopienie to nie wyglądało. Niemniej jednak szkoda jest, a jej przyczyny jak nie było, tak nie ma.
Jednak zmierzam do tego, że mam już odłożoną pokaźną sumkę, którą mam zamiar przeznaczyć na zakup nowego komputera, a teraz nadarzyła się okazja by laptopa kupić. Szukam lapka 15,4″ – 17″ na i5 z co najmniej 4gb DDR3 i najlepiej GeForcem 330m lub niewiele gorszym / lepszym. Cena max. to około 3,5 tys. lub nieco wyżej / niżej. Obytych z hardwarem BARDZO PROSZĘ o pomoc w wyborze odpowiedniego modelu, gdyż sam interesuję się sprzętem tylko z okazji kupna nowego. Czyli relatywnie dość rzadko. Jeśli ktoś ma chwilkę i chce mi pomóc w dobrym wyborze, to piszcie gdziekolwiek Wam wygodnie.
Z góry dzięki za pomoc i do napisania.









