Posts Tagged ‘Pisane w afekcie’

Z życia wzięte

// Maj 27th, 2010 // 14 Comments » // O wszystkim i o niczym, Pisane w afekcie

Od dawna nie pisałem. Tak, wiem to wszystko przez moje lenistwo. No prawie wszystko przez lenistwo. Bo w dużej mierze to zasługa World of Warcrafta i Battlefielda Bad Company 2 oraz masy rzeczy na głowie. A żyjąc według filozofii „co możesz zrobić dzisiaj – zrób jutro, a co musisz zrobić jutro, zrób pojutrze. W ten sposób będziesz miał dwa dni wolnego” robię jeden krok do przodu i dwa do tyłu. Pod różnymi względami. Ale co u mnie słychać? O tym w rozwinięciu.

(więcej…)

Słowo wyjaśnienia…

// Luty 11th, 2010 // 13 Comments » // Pisane w afekcie

Bo i ono się należy.

Ten tydzień to jest jakiś totalny hardcore. Pod wieloma względami. Po pierwsze masa nauki i podciąganie wszystkiego przed feriami, które zaczynają się lada dzień. Ponadto raczej średnio mi się układa ostatnio ze znajomymi, a to wszystko sprowadza się do tego, że od dwóch tygodni każdy dzień jest tym gorszym.

Planuję od kilku dni pisać felieton, jednak masa rzeczy na głowie skutecznie mi w tym przeszkadza. Mam nadzieję, że przed wyjazdem zdołam go jeszcze opublikować.

A właśnie – wyjazd.

Pewnie znakomita większość z Was nie wie o czym mówię. Otóż mam skrzywienie kręgosłupa. I od ubiegłego roku jeżdżę do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Na trzy tygodnie, w okolicach ferii. Tam mnie prostują przez trzy godziny dziennie. A potem mam wolne i korzystam z uroków Stolicy, W tym roku zabieram ze sobą konsolę i książki do powtórki do egzaminu gimnazjalnego. Mam nadzieję, że zdołam zrealizować postawione sobie cele.

Notka pisana w biegu, a felieton pojawi się może jutro lub w sobotę.

Trzymajcie się i trzymajcie za mnie kciuki.

EDIT: Dzisiaj wyjeżdżam. Trochę zapuścił mi się blog, ale jak się już trochę rozgoszczę to coś skrobnę. Stay Tunned