Doznanie, którego nie znacie
// Luty 7th, 2010 // 12 Comments » // Gry
O czym mowa? O Heavy Rain oczywiście.
Dzisiaj, zagrałem sobie w demo tej przecudnej gry. Przyznam, że w swojej długiej miłości do gier wideo, niewiele było perełek, na których widok moja twarz przybierała dziwny wyraz, a z ust wydobywało się „o kuźwa..”. Heavy Rain do takich perełek należy. I nie jestem pewien, czy stwierdzenie „gra” jest tutaj odpowiednie. To coś innego. Interaktywny film? Tak, chyba to określenie dobrze oddaje zabawę w najnowszy tytuł twórców Fahrenheita. Tylko w tej grze (tudzież filmie) żeby poruszać się, trzeba trzymać wciśnięty spust, a samo kręcenie analogiem powoduje tylko pokręcenie głową bohatera. Grając w Heavy Raina miałem wrażenie oglądania filmu z quick time eventami. Tak przytłaczającej atmosfery w grach wideo jeszcze nie widziałem. Strugi deszczu zalewające ekran, psychodeliczna muzyka i ciągłe poczucie zagrożenia powodują, że obcowanie z Heavy Rain to doznanie wyższego stopnia.
Na mojej liście zakupów na I kwartał 2010r. Heavy Rain plasuje się na pierwszy miejscu, a zraz zanim Battlefield: Bad Company 2, który też jest świetny.
Dobranoc :)





